URODZINY PARAFII

Wyjątkowo obchodzony jest dzisiaj odpust w parafii MB Różańcowej w Lędzinach. Oprócz tradycyjnych uroczystości religijnych, o godzinie 17:00 odbędzie się pierwszy koncert na nowych organach w kościele.

Organy na chwałę Bożą

Organy zakupione dla kościoła Matki Bożej Różańcowej zostały zbudowane w 1935 roku. Pierwotnie znajdowały się w kościele parafialnym w Szaleju, później zostały przeniesione do kościoła św. Izydora w Jankowicach Pszczyńskich. Lędziny są ich trzecim domem.

Wcześniej w kościele używano organów elektrycznych, starego typu. – Różnica między instrumentami jest ogromna – mówi Wojciech Horowski, parafialny organista. – Teraz mamy organy piszczałkowe, one dają zupełnie inne brzmienie. Grając na nich uświadamiam sobie, że dźwięki ze starego sprzętu były tylko imitacją. Dla organisty ta wymiana jest bardzo cenna – dodaje.

Ksiądz Krzysztof Sontag, proboszcz z parafii MB Różańcowej, wyjaśnia, że organy same w sobie nie są ważne, że ważne jest to, do czego one będą wykorzystywane. – Wyposażenie w organy piszczałkowe nadaje wyższą rangę zarówno sakralnemu budynkowi jak i muzyce, śpiewowi na chwałę Bożą. A należy pamiętać, że to chwała Boża jest najważniejsza we wszystkim, co robimy w Kościele. Przychodzimy, żeby oddać Bogu chwałę i przyjąć błogosławieństwo.

Instrument przed zamontowaniem go w lędzińskiej świątyni przeszedł generalną renowację. Doprowadzenie organów do pełnej sprawności muzycznej trwało półtora roku. Tyle samo trwała w kościele zbiórka pieniędzy na ten cel. Ksiądz Krzysztof Sontag nie chce powiedzieć, jaki był ostateczny koszt przedsięwzięcia, zaznacza tylko, że „całość była finansowana tylko i wyłącznie przez parafian”.

Istotą jest uroczystość odpustowa, a koncert jest ozdobą

Dzisiaj parafia ma dwa powody do świętowania. Po pierwsze dzisiaj obchodzi swój odpust parafialny, a po drugie nowe organy po raz pierwszy zabrzmią w pełni swoich możliwości – to za sprawą mistrza organów ze Śląska, Juliana Gembalskiego. Zatem zadajemy księdzu Sontagowi prowokacyjne pytanie: która z tych okazji powinna być większą radością dla parafian?

- Zawsze priorytet mają sprawy duchowe, sprawy duszy nieśmiertelnej. To jest zawsze pierwsze.

- wyjaśnia proboszcz. I dodaje -  Ale Bóg tak urządził świat, że gdzie dzieje się coś pięknego dla ducha, tam są też inne rzecz piękne. Pan Bóg taki jest, że łączy dobro i piękno. Sam przecież jest dobrem i pięknem najwyższym. I celem naszym. Koncert jest bardzo wspaniałą ozdobą. Daje odpustowi wymiar piękna, wymiar sztuki w tym wysokim wydaniu – podsumowuje.

(jm)

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.