CO Z TYMI AKCJAMI?

„Kupię prawa do akcji, gotówka od ręki” – masa tego typu kolorowych broszur wisi na naszych słupach ogłoszeniowych. Kompania Węglowa jednak twierdzi, że emisji nawet nie ma w planach. Jak to rozumieć?

 - Nie ma żadnych przesłanek, żeby akcje miały być emitowane – tłumaczy rzecznik Kompanii Węglowej Zbigniew Madej i ucina rozmowę. - Problem jest bezprzedmiotowy, nie mogę panu udzielić odpowiedzi na żadne pytania.

O sprawę zapytaliśmy także Tadeusza Krenzela, wiceprzewodniczącego „Solidarności” z kopalni Ziemowit. Jego odpowiedź była równie krótka. - Na dzisiaj kopalnia nic takiego nie przewiduje.

Ale jednak kolorowe ogłoszenia zalegają na naszych ulicach. Ktoś zachęca do sprzedaży prawa do przyszłych akcji Kompani Węglowej. Próbowaliśmy to sprawdzić, więc wybraliśmy jeden z numerów widniejących na ulotce. Dzwonimy.

- Płacimy 1 tys. zł za prawa do przyszłych akcji, ale musi pan mieć przynajmniej 10-letni staż pracy – zastrzega w rozmowie pracowniczka. Pytamy, jak nazywa się firma, w której pracuje. – To są fundusze inwestycyjne. Więcej nie mogę powiedzieć.

Ale wiedza tej pracowniczki, która nawet się nie przedstawiła, była zadziwiająco duża.

– Akcje powinny być wyemitowane za 2-3 lata. My kupujemy prawa do nich już teraz i nieważne, ile będą one warte
w przyszłości. Jeśli mniej niż tysiąc złotych, sprzedający zyskuje, jeżeli więcej, dobra nasza. Ryzykujemy.

Drążymy temat, cytujemy oficjalne oświadczenie Kompanii Węglowej (żeby przeczytać, kliknij w ten linki).

– My mamy informację, że będą wyemitowane, a 15 % akcji otrzymają pracownicy – ripostuje. Jednak oprócz bardzo konkretnego stanowiska w sprawie ewentualnej emisji akcji, pracowniczka tegoż funduszu inwestycyjnego była bardzo oszczędna w słowach. Nie jest upoważniona do poinformowania nas, jak się nazywa firma. Nie możemy także otrzymać numeru telefonu od jej przełożonego. Dlaczego? – Ja tylko odbieram telefony. Nic więcej nie mogę panu powiedzieć, bo nie chcę stracić pracy.

Sprawą zajmował się także Dziennik Zachodni. Michał Wroński znacząco zatytułował swój artykuł: Sprzedaż praw do akcji Kompanii Węglowej to kiepski interes. 1000 zł dla frajerów.

I przestrzega, że oprócz tego, iż akcje mogą być w rzeczywistości więcej warte niż tysiąc złotych, to istnieją jeszcze inne zagrożenia. W kolejnym tekście wyjaśnia:

- W mowie przeniesienia akcji mogą znajdować się zapisy, które pozbawią ich pierwotnych posiadaczy prawa do wypłacanej przez spółki dywidendy, bądź nawet obarczą ich obowiązkiem zapłaty podatku w razie późniejszej sprzedaży akcji przez ich nabywcę. W skrajnym przypadku może się okazać, że konieczny do zapłaty podatek będzie wyższy od "zarobionego" 1000 złotych.

Chcemy sprawę zbadać dogłębniej. Jeśli podpisałeś taką umowę lub znasz kogoś, kto to zrobił, skontaktuj się z nami: redakcja@serwislokalny.com

(jm)

 

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.
Komentarze
  • ~rufus
    2017-12-14

    Skupiłem takie prawa do akcji od PW Capitals, wszystko jest poświadczone dokumentami notarialnymi. Podaję maila w sprawie kontaktu: qwerty03122014r@gmail.com

  • ~Migureak
    2017-11-02

    Whexenical No Prior Prescritption Cialis Hersteller <a href=http://leviprices.com> sildenafil tadalafil and vardenafil</a> Orlistat Prix

  • ~Migureak
    2017-11-02

    Whexenical No Prior Prescritption Cialis Hersteller <a href=http://leviprices.com> sildenafil tadalafil and vardenafil</a> Orlistat Prix

  • ~gość
    2017-05-25

    Skupiłem takie prawa do akcji od PW Capitals, wszystko jest poświadczone dokumentami notarialnymi, z racji czego jestem bezpieczny i zainwestowane pieniądze. Podaję maila w sprawie kontaktu: karol.kniaziewicz761@onet.pl