Będzie zakaz palenia węglem?

Łatwo jest powiedzieć, żeby nie palić węglem. Ja zadaję w związku z deklaracjami premiera pytanie: to czym mieszkańcy będą ogrzewać? Śmieciami? - pyta Zbigniew Madej, rzecznik Kompani Węglowej S.A.

Media informują w ostatnich dniach o rządowym programie anty-smogowym, wg którego do 2020 roku będzie wprowadzony zakaz ogrzewania domów węglem.

- Zakładamy wprowadzenie dopłat do likwidacji domowych pieców węglowych i zastąpienie ich bardziej ekologicznym ogrzewaniem. Będą też dopłaty do ociepleń domów, by koszty ogrzewania były niższe – relacjonuje Stanisław Żelichowski (PSL).

Informacja o tym programie jest zaskakująca w kontekście słów premiera Donalda Tuska podczas niedawnych Międzynarodowych Targów Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego "Katowice2013". Premier mówił: - Przyszłością Polski jest górnictwo. Bezpieczeństwo energetyczne zależne jest od węgla. Podstawową kwestią jest unowocześnienie górnictwa i tworzenie nowych miejsc pracy.

Zapytaliśmy w tej sprawie o komentarz.

Jan Madej, rzecznik Kompanii Węglowej S.A.

Łatwo jest powiedzieć, żeby nie palić węglem. Ja zadaję w związku z deklaracjami premiera pytanie: to czym mieszkańcy będą ogrzewać? Śmieciami? I po co w takim razie był organizowany przez samorządy system dopłaty do wymiany pieców na energooszczędne? Są to przecież wciąż piece węglowe, a warto dodać, że nowoczesne dobre piece węglowe produkują niewiele zanieczyszczeń.

A miejsca pracy? 20 % produkcji w Kompani Węglowej to jest węgiel opałowy. Proszę sobie wyobrazić, że to jest roczne wydobycie trzech kopalni należących do Kompanii. Co w związku z tym? Oczywiście utrata miejsc pracy.

Zatem powtarzam pytanie, jeśli nie węglem, to czym mają ogrzewać domy mieszkańcy? Koszt ogrzewania domów gazem jest trzykrotnie wyższy niż węglem, a prądem nawet ośmiokrotnie wyższy. Jesteście serwisem lokalny, zapytajcie mieszkańców, czym będą ogrzewać swoje domy.

Jan Chwiędacz, burmistrz Imielina

Wiem, że taka sprawa jest teraz poruszana w Krakowie, ale o rządowym programie, który miałby obejmować całą Polskę, niewiele wiem. Nawet jeśli taką informację któryś z polityków wypuścił w mediach, jest to jeszcze patykiem po wodzie pisane i na razie nie zastanawiamy się, co z tym zrobić.

Pan Roman, mieszkaniec Imielina

Jeżeli Urząd Miasta da nam piec na gaz i jeśli będą dotacje, które wyrównają różnicę kosztów, to czemu nie. Będziemy używać pieca na gaz i w ten sposób ogrzejemy mieszkanie. Po co mamy wynosić popiół itd.? Będzie wygodniej.

Pani Agnieszka, mieszkanka Imielina

Ważne jest, żeby dbać o powietrze. Z tym się zgadzam. Ale co w tej sytuacji z kopalnią? Wielu ludzi może stracić pracę. Po drugie, co z ludźmi, których na ogrzewanie innymi sposobami nie będzie stać? Przecież te alternatywne formy są wygodne, ale dla bogatych.

(jm)

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.