Pniówek za mocny

Po jedenastu minutach było już 0:2. Trzecioligowy GKS Pniówek Pawłowice Śląskie okazał się drużyną z innej rzeczywistości piłkarskiej i ostatecznie rozgromił drużynę KS Piast Bieruń Nowy 0:4

Nowobieruński beniaminek stawia dopiero pierwsze kroki w okręgówce, więc awans do czwartej rundy Pucharu Polski (półfinał podokręgu tyskiego) i tak jest sporym sukcesem. Tym większym, że w poprzednich sezonach Piast do pucharu w ogóle nie podchodził. - Rezygnowaliśmy z przyczyn finansowych. W tym sezonie nasz udział wynikał z obowiązku, który nakłada na nas gra w okręgówce - tłumaczy trener drużyny Przemysław Cecuga.
 
W poprzednich rundach Piast gromił Znicza Jankowice (6:1), wygrał pojedynek derbowy z Unią Bieruń Stary (5:4 w karnych) i pewnie pokonał Sokoła Orzesze 3:0. Przy takich wynikach trudno dziwić się apetytom kibiców na kolejne zwycięstwa.
 
Zobacz skrót autorstwa Marcina Tracza:
 
Niestety, mecz zupełnie nie ułożył się po myśli gospodarzy. Pierwsze uderzenie przyszło już w 3 minucie (wolej Sebastiana Kapinosa), kolejne w 11, gdy spod opieki obrońców uwolnił się Marcin Sobczak. - Te bramki nas uspokoiły, to taki wynik, gdy można już czekać na końcowy gwizdek - twierdzi prezes Pniówka, Michał Szeptuła. 
 
Przy stanie 0:2 kiksował bramkarz gości Zbigniew Huczała, który wybił piłkę wprost pod nogi Daniela Kamieńskiego, najskuteczniejszego w tym sezonie piłkarza drużyny z Bierunia Nowego. Niestety ten strzelił obok prawego słupka.
 
- Żałuję tej sytuacji. Kto wie, jak by się ten mecz potoczył, gdybyśmy zdobyli wtedy bramkę - komentuje Kamieński. 
 
Podobnego zdania jest Cecuga. - Mieliśmy wiele okazji, więc uważam, że wynik nie oddaje sytuacji na boisku. Przynajmniej dwie bramki mogliśmy strzelić.
 
Najbliższe spotkanie Piast (9. miejsce w tabeli ligi okręgowej Katowice I) rozgrywa w sobotę. Jedzie do Rydułtów, gdzie zmierzy się z tamtejszym Naprzodem (12. miejsce). - Przed sezonem brałbym miejsce w środku tabeli w ciemno. Ale po rozegraniu tych pięciu spotkań jestem bardzo niezadowolony, powinniśmy mieć przynajmniej pięć oczek na koncie więcej. Czarę goryczy przelało ostatnie spotkanie z Ogrodnikiem Cielmice, w którym prowadziliśmy 2:1, a przegraliśmy 2:3 - mówi Cecuga.
 
 
(dł)
POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.
Komentarze
  • ~RonBroash
    2017-09-24

    Clomid Viagra 40 Anos Cheapest Female Viagra Australia <a href=http://cheapestcial.com&g t;cialis</a> Propecia Hair Growth Treatment