Anna Kulczyk-Szymańska: Europa to my, my to Europa

- Moja Europa jest lokalna, bo Europa jest lokalna. Wszyscy jesteśmy Europejkami i Europejczykami i nie dajmy sobie wmówić, że jest jakiś podstawowy problem między nami i Europą. W Europie jesteśmy Polakami bardziej - mówi Anna Kulczyk-Szymańska, kandydatka do Europarlamentu z listy Wiosny (nr 10 na liście).

Z biznesu do polityki. Po co?

Prowadzę sklepy (Lewiatany w Tychach i Bieruniu). Oczywiście ktoś może na to patrzeć tylko jak na biznes. Dla mnie to powołanie życiowe. Zatrudniam prawie 40 osób i czuję się za nich odpowiedzialna. Na ile to jest możliwe, staram się – oczywiście w miarę potrzeb pracowników – uczestniczyć w ich życiu. Najpierw są ludzie, a dopiero potem pracownicy.

To już sprawy społeczne. A jak społeczeństwo, to i polityka.

Tak, tu zaczyna się polityka. Sporą część życia poświęcam aktywizacji kobiet. Brzmi jak wyświechtany slogan, ale to naprawdę ważny problem. Sama jestem kobietą i czuję, że to ważne nie tylko dla mnie, ale i dla nich, by odnaleźć siebie. Choćby taka sytuacja: ona rodzi dzieci, zapomina o swoich pasjach i w całości oddaje się wychowywaniu. Jednego dnia przychodzi mąż i komunikuje, że odchodzi z młodszą. Nierzadko kobieta zostaje bez czegokolwiek.

Wciąż ma dzieci…

Dzieci dorastają i idą swoją drogą. A taka kobieta czasem nie wie, po co żyje, jakie miała pasje, co było dla niej kiedyś ważne. Jest rozsypana, zagubiona co dalej, potrzebuje wsparcia. Oczywiście do tego dochodzi wątek finansowy.

Wspólnie z innymi kobietami tworzymy też stowarzyszenie Tyskie Szpilki w Biznesie i cyklicznie organizujemy spotkania dla kobiet, połączone z warsztatami i prelekcjami. Stowarzyszenie jest dla wszystkich kobiet, nie tylko dla tych, które myślą o swoim biznesie, bo potrzeby kobiet są różne. A my, Szpilki, staramy się wyjść naprzeciw ich potrzebom, oczekiwaniom. I znowu z nazwy chodzi o biznes, ale tak naprawdę jest nas aż 70, pochodzimy z różnych środowisk i prezentujemy różne punkty widzenia. Dbamy o siebie. Przypominamy sobie, że to, że posiadasz dzieci, nie znaczy od razu, że teraz już musisz siedzieć w domu.

Pani też ma dzieci.

Tak, i to dwoje – mam wspaniałą córkę i syna. Z mężem Pawłem wychowujemy ich na świadomych, zaradnych ludzi.

Kolejny widoczny u pani styk polityki i biznesu to protest, który m.in. właściciele sklepów Lewiatana prowadzili przeciw rządowi i jego pomysłom…

W 2015 roku, kiedy PiS przystąpił do pomysłu tzw. „podatku od hipermarketów”. Projekt był owiany tajemnicą do ostatniej chwili. Ostatecznie panująca władza chciała pod tą przykrywką wprowadzić podatek handlowy dla całego sektora w kraju, od małych kwiaciarni po potężne podmioty. To był taki podatek, który zagrażał naszej rentowności. Dodam, że już w tej chwili jako mali i średni przedsiębiorcy proporcjonalnie płacimy więcej niż hipermarkety.  

Zapychaliśmy skrzynki mailowe posłów, pisaliśmy pisma, organizowaliśmy protesty, a na witrynach naszych sklepów zawisły banery z napisami „pogrzeb polskiego handlu” czy „dlaczego podatek od hipermarketów mają zapłacić polskie sklepy?”.

Protest zakończył się złożeniem na ręce ówczesnego ministra kilkudziesięciu tysięcy podpisów. Byłam wtedy z delegacją w Sejmie, gdzie usłyszeliśmy, że rząd nie ma pieniędzy i podatek będzie tak czy inaczej. Ostatecznie projekt utknął w Komisji Europejskiej, która stwierdziła niezgodność z prawem unijnym a rząd zmienia rok rocznie termin jego wprowadzenia. Kilka dni temu Sąd Unii Europejskiej uznał, że Komisja Europejska błędnie blokowała wprowadzenie podatku i handlowego w Polsce unieważniła decyzję o jego zawieszeniu. A to może oznaczać, że droga do jego uruchomienia zostanie otwarta.

Angażowała się pani także w strajk kobiet.

Tak, kiedy rząd PiS zaczął majstrować przy prawach kobiet i odrzucił projekt ustawy „Ratujmy kobiety” i jednocześnie skierował do prac w komisji projektu „Stop aborcji”. Wtedy coś we mnie drgnęło i dołączyłam do protestu „czarny poniedziałek”. Zaangażowałam się osobiście, wydrukowałam ulotki i roznosiłam po katowickim rynku. Wspólnie z koleżankami z Tychów kilkakrotnie byłyśmy uczestniczkami protestów w Katowicach. Zabrałam tam nawet swoją 10-cio letnią córkę, której wytłumaczyłam powód strajku.

Rozumiem, że od Strajku Kobiet blisko do Wiosny Biedronia.

Jestem tyszanką, Polką i Europejką. Uważam, że nie ma żadnego naturalnego konfliktu pomiędzy Europą i Polską, co próbuje nam się wmówić – jakaś „wyimaginowana wspólnota” itd. Europa to my, instytucje europejskie są dla nas, a my to Europa. W partii Roberta Biedronia odnalazłam odbicie tego przekonania, dlatego właśnie wybrałam Wiosnę.

W Europie czuję się jak u siebie, tak jak w Tychach. Działam dla Tychów, tyszan i tyszanek, chcę też działać dla Europy i Europejek, Europejczyków. Chcę uczestniczyć w czymś, co zmieni nasz kraj, Europę, nasze życie.

Czy uważasz, że Wiosna Biedronia, propozycja lewicowa, ma szanse w tak konserwatywnym kraju jak Polska?

Wiosna jest progresywna, ale to nieprawda, że Polacy są tak konserwatywni! Już dzisiaj widać, że poglądy Polaków odbiegają od wiodącej ideologii PiS i PO. W trakcie spotkań, licznych rozmów i dyskusji przekonuję się, że to może być nasz czas – Polacy są zmęczeni, potrzebują nowego otwarcia, świeżości.

Jesteśmy odpowiedzią na potrzeby tych, którzy sami po cichu mówią o wielu rzeczach, ale nie mają odwagi się głośno przyznać, żeby nie zostać napiętnowanym. Dowód? „Tylko nie mów nikomu” Sekielskiego obejrzało już ponad 20 mln ludzi! Widać, że potrzebujemy trochę przewietrzyć to nasze życie publiczne, zerwać z niektórymi tabu. I nie bać się głośno mówić o tym, co dla nas dobre, a co nam się nie podoba.

Przyłącza się pani do chóru osób, które domagają się rozliczenia księży?

Domagamy się rozliczenia przestępców seksualnych, wszystkich, niezależnie od tego, jakie zawody i funkcje społeczne pełnią. Buntuję się przeciwko takiemu stawianiu tej sprawy, jako ataku na kościół. To żaden atak. To domaganie się sprawiedliwości w imieniu ofiar.

Dodam, że spotkałam na swojej drodze wspaniałych księży Z paroma z nich ściśle współpracuję i nie dam złego słowa powiedzieć.

Materiał zamówiony przez KWW Roberta Biedronia

 

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.