REWOLUCJA W PODATKU OD SPADKÓW I DAROWIZN

Dobre wieści! Nie trzeba płacić podatku od spadku i darowizn, jeżeli darczyńca wyraźnie wskaże, na co obdarowany ma wydać pieniądze. Na dodatek nie ma znaczenia, czy chodzi o kogoś z rodziny, czy o obcą osobę.

06 czerwca 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok o sygnaturze II FSK 1526/16, w którym przesądził, że można uniknąć zapłacenia podatku od spadków i darowizn przy darowiźnie pieniędzy, pod warunkiem, że darczyńca wyraźnie wskazał, na co obdarowany ma wydać darowaną kwotę.

Czyli jeżeli darczyńca np. napisał: daruję ci 200 tys. zł i masz za to kupić mieszkanie. W tej sytuacji urząd skarbowy nie będzie mógł naliczyć żadnego podatku z tytułu tej darowizny. I to nawet wtedy, gdy nie zawiadomimy urzędu skarbowego o dokonanej darowiźnie! To zmiana o znaczeniu rewolucyjnym, z pewnością korzystna dla naszych kieszeni.

Obdarowana przed NSA

We wskazanym wyżej stanie prawnym, którym zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny, obdarowana dostała pieniądze od najbliższej rodziny. Mogła więc uniknąć podatku, jeżeli spełniła dwa warunki (tak to działało jeszcze przed wyrokiem): jeżeli pieniądze otrzymała na konto i zgłosiła ten fakt w ciągu 6 miesięcy do urzędu skarbowego.

Nie zrobiła tego i dlatego urząd skarbowy kazał jej zapłacić podatek od darowizny.

Obdarowana odmówiła i powołała się na art. 7 ust. 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn, który brzmi:, „Jeżeli spadkobierca, obdarowany lub osoba, na której rzecz został uczyniony zapis zwykły lub windykacyjny, zostali obciążeni obowiązkiem wykonania polecenia lub zapisu zwykłego, wartość obciążenia z tego tytułu stanowi ciężar spadku, darowizny, zapisu zwykłego lub windykacyjnego, a w przypadku polecenia, o ile zostało wykonane”.

Jeżeli darczyńca wskaże, na co pieniądze mają być przeznaczone, a obdarowany się do tego zastosuje, nie trzeba wówczas płacić podatku od darowizny. W powyższym przypadku obdarowana zgodnie z poleceniem matki połowę podarowanych pieniędzy przekazała mężowi, za drugą połowę kupiła zgodnie z poleceniem matki mieszkanie. W sądzie pokazała dowód przelewu pieniędzy mężowi i akt notarialny nabycia mieszkania.

Urząd skarbowy uznał, że od darowizny dla męża podatku nie musi płacić. Jednak ma zapłacić od drugiej połowy, za którą kupiła mieszkanie. Fiskus uznał bowiem, że w tym drugim przypadku nie doszło do żadnego uszczuplenia jej majątku. Po prostu zamieniła pieniądze na mieszkanie i dalej ma w swoim majątku taką samą wartość pieniężną.

Obdarowana odwołała się od tej decyzji fiskusa, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu i w tym sądzie przegrała. Dopiero NSA przyznał jej rację i zwolnił z obowiązku zapłacenia jakiegokolwiek podatku. Sąd uznał, że prawidłowo wskazała, że wykonując polecenie matki, którym był zakup mieszkania, wartość tej darowizny wyniosła zero.

Co więcej, NSA uznał, że interpretacja urzędu skarbowego wynika jedynie z tego, że urząd boi się uszczuplenia dochodów budżetu państwa.

NSA przyznał zatem, że nie trzeba płacić podatku, gdy jest jasne polecenie darczyńcy, na co obdarowany ma wydać pieniądze. Na dodatek nie ma znaczenia, czy takie polecenie dostanie ktoś z najbliższej rodziny, czy osoba obca.

Paulina Siekańska

Notariusz w Imielinie

 

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.