WOLĘ BIERUŃSKI KLIMAT

Archeolog Kocura to kolejny album hip-hopowy na lokalnej scenie. Tradycyjnie już jest bardzo swojsko i lokalnie. Jedną z głównych inspiracji autora jest jego dziadek, zasłużony dla miasta Bierunia Franciszek Kocurek.

REKLAMA

Kocur, czyli Bartłomiej Kocurek na Facebooku znany jest jako… Heniek Bębenek. Potrójna tożsamość i jedna miłość: muzyka. Jeżeli dobrze pójdzie, 21-letni Kocur dołączy niedługo do studentów realizacji nagłośnienia na Akademii Muzycznej w Katowicach. Tymczasem promuje swój najnowszy album hip-hopowy Archeolog.

Raperzy z bieruńskiej sceny przyzwyczaili nas do swojego lokalnego patriotyzmu (Dumny Bieruń!) I w tym wypadku jest podobnie. Płyta aż tętni od odwołań, Bieruń znajduje się na okładce albumu i jest go sporo w treści.

Na przykład w piosence Smolić ich:

„Wolę bieruński klimat prosto i swojsko/

tak samo w Lędzinach, znosz to z pewnością/

na dziadostwo gwizdam, frajerstwo smolę/

dobrych zasad się trzymam, nawet pijąc gorzołę/

z moim ziomem”.

„Wydawnictwo składa się z tego, co lubię najbardziej, czyli funk, boom bap, bieruńskie klimaty i chacharstwo, ale też trochę śpiewnych zagrań, osobistych wyznań i spostrzeżeń” – mówi Kocur.

Wielki (nie)obecny: dziadek

„Jestem bardzo zżyty z tym miastem. Pamiętam, że często jeździłem z dziadkiem po okolicy, a on mi opowiadał o miejscach i związanych z nimi legendach. Chłonąłem to jak gąbka”. Dziadek Kocura to śp. Franciszek Kocurek, poeta i członek chóru Polonia, który decyzją rady miejskiej w 2007 roku został odznaczony jako zasłużony dla miasta.

„Po dziadku mam sporo nagrań z wierszami i lokalnymi przyśpiewkami, które znalazły się na płycie. To dla mnie taka podróż w przeszłość, odwołanie do naszej wspólnej tożsamości” – twierdzi autor, którego utwór Smolić to zaczyna się tak:

Pamiętam, jak byłem mały/

to zawsze chciałem się bawić z moim bratem i jego kumplami/

ale oni nie chcieli ze mną/

kiedy chciałem się z nimi gdzieś wybrać/

a oni mnie odtrącili, siedziałem na schodach i beczałem/

wtedy przyszedł do mnie mój dziadek i powiedział do mnie tak: Bartek, smol ich.

Dlaczego akurat Archeolog? „Nad płytą pracowałem 3 lata. Zacząłem od bitów, działałem według tego, co podpowiadało mi serducho, a potem szukałem motywu przewodniego. I tak sobie kopałem w winylach, kasetach magnetofonowych po dziadku, szukałem w oldschoolowym hip-hopie, wśród mieszkańców Bierunia, aż pomyślałem, że jestem jak archeolog”.

Zebrałem Bieruń do kupy

Kocur pierwsze teksty zaczął pisać jeszcze w gimnazjum, najpierw do szuflady. Potem przyszła miłość do tworzenia muzyki w ogóle. „Zacząłem zgłębiać, jak powstają bity, coś samplować, wreszcie nagrywać swoje rapy i tak zostało do dziś”. Archeolog jest drugim albumem Kocura. Pierwszy powstał w 2014 roku i nosi tytuł Rap, dobro i zło.

Kocur w studiu Wiesz Co Jest Grane

Na ostatniej płycie obecny jest też Paweł Bobla (bity), Rafał Parysz, czyli Erespe (muzyka), a także Maślak, Bober i Dżojcok (wszyscy rapują) i DJ Bulixon (cięcie dźwięku). „Po prostu zebrałem do kupy pomysły, ludzi, dźwięki, sentymenty, chęć do życia i zabawy i tak powstał Archeolog”.

Dominik Łaciak

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.