ROBOTOWY WYŚCIG ZBROJEŃ

- Przychodzą dzieciaki i sprawdzają, czy budowanie robotów ich interesuje, czy nie. Talent się ujawnia, jeżeli dasz mu możliwość rozwoju – mówi Robert Romantowski, nauczyciel LO w Bieruniu, który opiekuje się robotykami budującymi z klocków Lego.

REKLAMA

Rozmawiał Dominik Łaciak, fot. Agnieszka Wyderka-Dyjecińska

Budujecie roboty z klocków Lego. Co to właściwie znaczy?

Masz pomysł na robota? Pierwszym krokiem jest zdefiniowanie celów jakie przed nim stawiasz. Następnie go konstruujesz. Później musisz opracować algorytm programu dla robota. Na końcu załamujesz ręce bo nic nie działa – maszyna się psuje, program nie przewiduje pewnych zdarzeń a ty nie masz pomysłu co dalej, bo w teorii wszystko działało. Dopiero wtedy możesz przejść do zasadniczego etapu, gdzie metodą prób i błędów eliminujesz kolejne ułomności. W końcu robot działa mniej więcej tak, jak chciałeś.

Co to realnie daje uczniowi?

Zyski są trudne do przecenienia. W sekcji zespoły trzyosobowe pracują metodami inżynierskimi: budowa, testowanie, korekcja błędów, poprawa projektu. Taki sposób prowadzenia zajęć jest charakterystyczny dla uczelni technicznych, więc umiejętności jakie nabędą w liceum przyniosą realne profity w przyszłości. Samo projektowanie i budowa robotów pozwala się zapoznać z zasadami działań silników, czujników, przekładni, kół czy osi.

Brzmi bardzo poważnie. Licealiści dają sobie z tym radę?

Wyniki dowodzą, że tak. Ale początki zawsze bywają trudne, bo w krótkim czasie spotykasz przed sobą wyzwania, z których większość jest całkowicie nowym doświadczeniem. Cechą zajęć pozalekcyjnych jest to, że nauczyciel nie jest tam od uczenia. Jego główne zadanie polega na odnalezieniu i rozbudzeniu ukrytych talentów. Warto podkreślić, że zajęcia są elementem preorientacji zawodowej. Dzięki nim możesz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy informatyka lub robotyka i automatyka są kierunkami dla ciebie.

Trafiacie chyba na tych utalentowanych, skoro wygrywacie międzynarodowe konkursy?

Mogę powiedzieć z odrobiną megalomanii, że obok drużyn z Politechniki Warszawskiej jesteśmy drugim najsilniejszym ośrodkiem w Polsce. Oczywiście patrząc przez pryzmat wyników z roku 2015 / 2016. Zresztą, by nie być gołosłownym, warto je przytoczyć (wyniki w turniejach na końcu artykułu dop. red.)

Co daje wam przewagę nad resztą rywali?

Ciągłość prac. Drużyny studenckie mają mniej czasu na zdobycie doświadczenia. A matką sukcesu są wnioski, jakie możemy wyciągnąć z dotychczasowych porażek. Mamy dosyć specyficzną metodę pracy w sekcji. Drużyny rywalizują do najbliższego turnieju, a potem analizujemy, które zespoły osiągnęły najlepsze wyniki i dlaczego. Oznacza to, że po każdym turnieju wyrównujemy szanse wszystkich w sekcji.

Trochę jak w wypadku kodu Linuxa…

Dokładnie. Przez nasze koło od początku, czyli od 7 lat, przewinęło się już ok. 50 osób. Z tego informatyków piszących autorskie programy mieliśmy pięciu. Ojcami sukcesów byli Adam Frank i Daniel Boruta – obecnie już absolwenci automatyki i robotyki oraz informatyki. Obecnie sukcesy odnosimy dzięki pracy Adama Szwedora (zeszłorocznego absolwenta) i Mateusza Goja (tegorocznego maturzysty). Każde kolejne „pokolenie” w sekcji bazuje na ich rozwiązaniach, z czasem doskonaląc kod. Co ważne, na każdej maszynie program działa inaczej. Bo sukces to wypadkowa programu, konstrukcji, doświadczenia i szczęścia. Przez pierwsze 3 lata funkcjonowania sekcji nie mieliśmy wymiernych sukcesów w zawodach. Zdobywaliśmy doświadczenie. Pierwszy sukces przyszedł w 2013 roku, kiedy Patrycja Brzeskot, Adam Szwedor i Inga Wadas zajęli 3 miejsce na Robotic Tournament – największym turnieju międzynarodowym w Polsce. Co ciekawe, dzisiaj programy i konstrukcje sprzed 4 lat byłyby już za słabe i nie gwarantowałyby sukcesu. Trwa regularny wyścig zbrojeń. Wszyscy podpatrują wszystkich.

Spotykacie się, programujecie, budujecie, jeździcie na turnieje. Jak oni znajdują na to wszystko czas?

Dobre pytanie. Być może właśnie pojęcie wolnego czasu jest tym, co różni człowieka z pasją od przeciętnego zjadacza chleba. Człowiek z pasją wykorzysta każdą wolną chwilę na rozwój. Ci, którzy nie połknęli żadnego „bakcyla”, większość wolnego czasu poświęcą tylko na odpoczynek.

Jakie macie plany?

Sezon zaczął się w kwietniu od pomyślnego dla nas turnieju w Rybniku. W tym roku praktycznie wszystko się rozstrzygnie w maju. 7 maja jedziemy na międzynarodowy turniej organizowany przez Uniwersytet Poznański, 13 maja na międzynarodowy turniej na Politechnice Opolskiej, później 20 maja Gdańsk lub Białystok i 28 kończymy turniejem w Gdańsku. Są szanse na wyjazd w grudniu na mistrzostwa Europy do Tallina.

Życzę powodzenia i dziękuję za rozmowę


SUKCESY ROBOTYKÓW Z BIERUNIA

Grudzień 2015 - Lego Race - turniej organizowany przez nas - miejsca 1., 2. i 3.

Grudzień 2015 - BIONIKALIA - największy turniej Linefollower Lego w Polsce organizowany przez Politechnikę Warszawską - miejsca: 1., 2. i 3.

Kwiecień 2016 - RobotChallenge - Mistrzostwa Europy w Wiedniu - ćwierćfinał (jako druga drużyna Polska w historii tej imprezy)

Kwiecień 2016 - Robotic Tournament - Największy turniej międzynarodowy w Polsce - 4. miejsce (w tym roku zajęliśmy miejsca 1. i 3.)

Maj 2016 - Trójmiejski Turniej Robotów - Najstarszy turniej tego typu w Polsce organizowany przez Studenckie Koło Automatyków i Wydział Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej - miejsca 2. i 3.

Maj 2016 - Roboxy - Drugi najstarszy turniej robotyki organizowany w Polsce przez Naukowe Koło Studentów Automatyki i wydział Elektrotechniki i Automatyki  Politechniki Gdańskiej - miejsce 3.

Czerwiec 2016 - Turniej międzynarodowy organizowany przez Politechnikę Opolską Festival of Robots 2016 - miejsca 2. i 3.


Tekst powstał w ramach cyklu Szkoła z Przyszłości promującego szkoły średnie z powiatu bieruńsko-lędzińskiego: LO w Bieruniu, PZS w Bieruniu i PZS w Lędzinach.

Polub fanpejdż i dowiedz się, dlaczego podróż do przyszłości najlepiej zaplanować z jedną z nich.

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.
Komentarze
  • ~Uczeń
    2017-04-27

    No, Robert to jest gość.

  • ~Bojszowiok
    2017-04-27

    Robert szaleje, szacun ;) I to jest nauczyciel z pasjom, tak trzimać! :D