REFORMA OŚWIATY W BIERUNIU. TRUDNA DECYZJA

Realizowana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reforma oświaty oznacza konieczność zmiany struktury szkół. 1 września wrócą 8-letnie szkoły podstawowe i zacznie się wygaszanie gimnazjów. Zmieni się prawie wszystko, a w Bieruniu niewiele.

W tej chwili w naszym mieście funkcjonują jeszcze dwie szkoły podstawowe i dwa gimnazja. Według reformy te drugie mają jednak zniknąć, a to oznacza potrzebę reorganizacji według któregoś z trzech wariantów.

Według pierwszego z nich budynki gimnazjów miałyby zostać przekształcone w nowe szkoły podstawowe za ok. 1 mln zł. Alternatywną możliwością jest włączenie gimnazjów do szkół podstawowych i to ten wariant zyskał przychylność większości bieruńskich radnych. Trzeci, nierealistyczny w naszych warunkach wariant, zakłada po prostu likwidację placówek.

Za

Wariant drugi zaproponował burmistrz Krystian Grzesica. Został on wypracowany przez powołany w tym celu zespół. Rozwiązanie zostało przedstawione w trakcie spotkań z radami pedagogicznymi bieruńskich szkół i radami rodziców, którzy poparli je w głosowaniu. Oznacza to, że w naszej lokalnej strukturze szkolnej zmieni się niewiele – w obecnych budynkach szkoły podstawowej będą się kształcić dzieci z klas I do V, a w budynkach wygaszanych gimnazjów uczniowie klas VI do VIII.

A więc rocznikowo pozostanie podobnie (różnica jednej klasy), ale uczniowie zamiast uczyć się w gimnazjum, wciąż będą uczniami szkoły podstawowej. Za takim rozwiązaniem przemawiają m.in. lepsza integracja uczniów z różnych części miasta (bez podziału na dzielnice), dalsze wykorzystywanie pracowni specjalistycznych przez starsze dzieci czy równe warunki dostępu do bazy sportowej. Młodsi będą mieli dostęp do basenu, a starsi do hali sportowej. W przeciwnym razie basen i hala przypisane byłyby do poszczególnych placówek. Z reformą wiąże się także redukcja stanowisk dyrektorskich.

Istotna jest również oszczędność sięgająca miliona złotych!

Gdyby w obecnym gimnazjum miała powstać odrębna szkoła podstawowa, konieczny byłby kluczowy remont związany z wyposażeniem pracowni, dostosowaniem sanitariatów do potrzeb najmłodszych dzieci itd.

Przeciw

Rozwiązanie to ma jednak przeciwników.

Stanowisko m.in. radnych i grupy rodziców popiera senator PiS Czesław Ryszka.

Najważniejszym kontrargumentem jest to, że taka organizacja szkolnictwa nie oddaje założenia reformy oświaty, czyli powrotu do 8-letnich szkół podstawowych i polega jedynie na zmianie tabliczek. Z kolei przedmiotowa ustawa określa, że tylko w szczególnych wypadkach możliwe jest łączenie budynków szkół, które muszą się znajdować w niewielkiej odległości. W wypadku bieruńskich szkół to 650 m w starej części miasta i 1300 w nowej.

Rodzice podnoszą także, że zmiana otoczenia po 5 latach nauki nie jest korzystna dla uczniów i nauczycieli, brak rywalizacji między szkołami czy trudności w zarządzaniu kadrą nauczycielską i infrastrukturą przez jednego dyrektora.

O ile bowiem obecnie gimnazjum ma swojego dyrektora, a podstawówka swojego, o tyle według nowych założeń będzie jeden odpowiadający za pracę dwóch budynków.

Przede wszystkim jednak oponenci zwracają uwagę na brak pełnych konsultacji społecznych z mieszkańcami w tej sprawie.

Za czy przeciw?

Każde rozwiązanie ma wady i zalety, a interesów wszystkich grup pogodzić się nie da. Ostateczną decyzję podjęli radni 23 lutego w trakcie sesji rady gminy (9 radnych za, 5 przeciw, 1 wstrzymujący się od głosu).

Przyjęta uchwała będzie teraz opiniowana przez śląskiego kuratora oświaty i związki zawodowe.

Dopiero pozytywna opinia kuratora będzie podstawą do przyjęcia ostatecznego kształtu nowego ustroju szkolnego w Bieruniu, co musi nastąpić do 31 marca 2017 r.

Jakakolwiek będzie decyzja kuratorium, zmiany powinniśmy wprowadzić jak najsprawniej. Najważniejsze jest dobro dzieci, bo to o ich przyszłość cały ten spór.

Jarosław Mokry

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.
Komentarze
  • ~E
    2017-03-22

    "rocznikowo pozostanie podobnie (różnica jednej klasy)" - bzdura totalna.... a co z dzieciakami które poszły do szkoły jako 6-latki? W wieku 10-11 lat będą musiały iść przez całe miasto przy ruchliwej ulicy (mijając przy tym Sp 3) tylko dlatego że tak będzie dla nich lepiej ???!!!
    Od klas 1-3 jeden wychowawca, później 4-5 drugi i trzeci w nowym budynku 6-8 ..... brak słów

  • ~EPW
    2017-03-18

    HEj, ABsolwent! Ile horrorów się naoglądałeś? Ślub brałeś z PISowcem, że tak ci uwiera na odcisk? Bieruń Stary zawsze będzie dominował nad Starym - choćby nie miał racji, bo tam mieszkają ludzie " lepszego boga". i tutaj nie ma żadnej demagogii i polityki. Śmieszny jesteś z tymi pociskami wycelowanymi w PIS. Jakakolwiek partia , choćby Roboczych Nierobolubów, będzie gorsza w Nowym . To powinny być dwie odrębne gminy i wszystko byłoby jasne. Kompletnie nieprzemyślane punkty twojego wpisu, świadczą o tym, że ślepo, bez udziału swojej własnej woli i racjonalnego myślenia, piszesz to co Ci wygodnie. Nie ma to jak być blisko "korytka" i świętego spokoju.

  • ~stirlitz
    2017-03-18

    Ale tu PO-wców....,raj na ziemi. (dla Po-wców)
    Szkoda,że nikt nie pytał się nauczycieli o zdanie. " Bo po co? I tak ze strachu przed utratą pracy na wszystko się zgodzą!"PRZYKRE
    Brak etatów? Przypominam, iż w Bieruniu oprócz szkół podstawowych i gimnazjów są jeszcze szkoły średnie i zawodowe. Jakoś nikt nie poruszył tego wątku... Liceum znów będzie 4 -letnie, technikum 5- letnie z szkoła zawodowa 3 -letnia. W każdej ze szkól dodatkowo o jeden rok nauki, czyli więcej godzin etatowych. Jako nauczyciel szkól ponadgimnazjalnych, czekam na młodych ludzi, którzy zdobędą zawód czeladnika, technika, czy nie będą się śmiać z młodych absolwentów , mówiąc " Matura to bzdura". Np. podstawa programowa z historii w kolejnych etapach szkolnych zawsze rozpoczynała się starożytnością i .... kończyła się SZYBKO współczesnością ( zdający na wyższe uczelnie nagminnie dodatkowo szkolili się, aby sprostać wymaganiom uczelni). Zwolennicy PO, PO-szkodowani, naprawdę nie widzicie Państwo, że zmiany w oświacie choć nie są łatwe, to przynoszą wielką korzyść dla waszych dzieci i wnuków? Abstrahując od tego ile pan Grzesica w Starym i Nowym Bieruniu, ma cichych popleczników : cudnie sponsorowanych, to spójrzcie tylko na dzieci i młodzież. Nie ma pieniędzy? BZDURA. To jest bogata gmina. B. Stary nie chce zmian? To nie! Ale dlaczego ma być poszkodowany Bieruń Nowy?To jest spór o dumę , nie o kasę.

  • ~nikt
    2017-03-16

    Popieram działania dla dobra dzieci.
    Cztery podstawówki to mniejsze klasy i lepszy poziom nauczania.
    Krótsza droga dzieci d i z szkoły.
    Nie będą likwidowane etaty nauczycieli.
    Możliwość powstania nowych pracowni i nowe pomoce naukowe.

  • ~Mowe
    2017-03-15

    Kiedys w Bieruniu byly trzy SP - kolo NSPJ, na kopalni i w Starym Bieruniu. Po prostu wrocmy do tego ukladu. Tyle

  • ~andersen
    2017-03-15

    PiS, ech... Co za kiepska partia polityczna.

  • ~nie rozumiem
    2017-02-28

    po co dwie szkoły i cztery budynki? nie lepiej jedną mieć podstawówkę i dzieciaki ćwiczyć na trzy zmiany? oszczędzi się kupę kasy i wychowa prawidłowo "myślące" nowe pokolenie

  • ~ABsolwent
    2017-02-28

    Prowadzi się remonty i inwestycje, bo jest to kluczowe zadanie miasta. Komasowanie wszystkich dzieci w jednej placówce w imię sentymentu za szkołą sprzed 40 lat nie ma większego sensu, jest nieuzasadnione z punktu widzenia potrzeb, realizacji jakiegoś konkretnego planu (patrz: rankingi PISA). Za to na pewno:

    1. Dzieli środowiska lokalne na krótko przed wyborami samorządowymi, na które PiS, jak na wszelkie organa władzy, ma chrapkę
    2. Zmusza do wydawania pieniędzy, reorganizacji, zwolnień, na czym zyskają pisowscy aparatczycy, którzy mogą zaistnieć lokalnie
    3. Stworzą możliwość wychowania obywatela wg wizji obywatela PiS

  • ~marek
    2017-02-28

    PiS dzieli nawet w Bieruniu. Czasy złe nastały.

  • ~Absolwent Gimnaz
    2017-02-27

    To nie wina Pisu że wybudowano hale sportową na terenach zalewowych czy wyremontowano gimbazę kilka miesięcy przed wyborami. Poprostu pieniążki z dotacji i podatków zostałyby przejedzone i szkoda by bylo aby tak piękna gimbaza popadła w ruinę. Ta reforma jednak nie ma sensu przy takim niżu demograficznym, która powoduje że w Polsce mamy za dużo szkół. Myślę że gdyby nie boiska, hala sportowa i ta wyremontowana gimbaza to można by było budynek jakoś zagospodarować. W drugą stronę też to nie ma sensu.

  • ~ABsolwent
    2017-02-27

    Idiotyczna ustawa, która mąci i cofa nas w odmęty przeszłości, bez konkretnych celów, ale z ideologicznym założeniem dla plebsu. Populizm PiS, będą sobie prawidłowych obywateli wychowywać.

  • ~nikt
    2017-02-26

    Szkoda tych dzieci z Bierunia, które będą wożone do od 1-do 4 a może i piątej przez rodziców i dziadków na osiedle.
    Przecież z Zabrzega na Węglową jest 3,5 kilometra.Droga i niebezpieczna i dzieci muszą wstać godzinę wcześniej.
    A to tylko dlatego,że radni nie mają o tym pojęcia co robią.

  • ~Mowe
    2017-02-26

    Aha, to po to reforma by utrzymywac dla jednej podstawowki dwa budynki tak? Rzeczywiscie, rozstanie sie z ciepla nauczycielska posadka to bol, ale co jest wazniejsze: dobro ucznia i miejskiej kasy czy nauczycieli i radnych? Dla ucznia byloby najlepiej 8 lat w jednym budynku, a dla miejskiej kasy, by dla jednej szkoly utrzymywac jeden budynek, jedno grono pedagogiczne i jeden pakiet pracownikow okoloszkolnych (panie sprzatajace, panowie konserwatory, sekretariat, a wszyscy biora pensje i dodatki), a nie dwa. No wiec jak wytlumaczyc, ze radni zaglosowali za utrzymaniem czterech budynkow zamiast dwoch (dwie podstawowki maja miec cztery budynki). Przeciez jak bym mial firme szkolaca to bym prowadzil jeden budynek, a nie dwa bo patrzylbym na koszty (zwlaszcza, ze w jednym bym sie miescil)? Ano dlatego, ze w demokrcji ludzie wybieraja swoich reprezentantow (radnych), ktorzy nie beda szkodzic swoim chlebodawcom. Likwidacja gimnazjow, zorganizowanie po jednym budynku dla szkoly to iles osob (nauczyciele, pracownicy okoloszkolni) wywalonych na bruk, ktorzy sa wyborcami. Ktora rada zaryzykuje dzialanie na szkode swoim wyborcom (to znaczy pozorna szkode, bo przeciez bylyby oszczednosci w kasie miejskiej i wziete bardziej pod uwage dobro dzieci)? Zwlaszcza, ze nauzyciele i radni to przeciez pewien uklad powiazan. Duch Neda Ludda unosi sie w Bieruniu.

  • ~Dojna Zmiana
    2017-02-26

    Tyle kasy poszło na jedną zmianę z podstawówek na gimnazja a teraz z powrotem. I co mamy? Wyrzucanie pieniędzy w błoto, chodzenie w tę i z powrotem za pieniądze podatników, chaos itd. A cierpią na tym głównie uczniowie i podatnicy oraz cały system oświaty. Ale ktoś na tym musiał zarobić plus dać ciemnemu ludowi kiełbasę wyborczą. Możecie "podziękować" pisowi, zwłaszcza gdy rozpocznie się obsadzanie szkół swoimi ludźmi i nauczanie w nich "wychowania do życia w rodzinie" gdzie wg planu uczyć będą wasze dzieci, że antykoncepcja to grzech i niemoralne zachowanie a seks ma służyć tylko prokreacji, a broń boże jakaś przyjemność z tego. Powrót do średniowiecza.

  • ~Paweł
    2017-02-24

    W Bieruniu nie ma rady gminy Panie Radny. Pan jesteś Radnym Rady Miejskiej w Bieruniu.