ODKORKOWAĆ BIERUŃ!

W godzinach szczytu Bieruń Nowy jest nieprzejezdny. Kiedy na przebiegającej przez środek miasta DK44 kierowcy duszą się w korkach, prostopadła ul. Wawelska stoi, czekając na przejazd pociągu.

Radny Bierunia Jarosław Mokry wątpi w realizację tunelu pod przejazdem kolejowym na ulicy Wawelskiej. Dowiadujemy się też, że wg planów droga S1 ma powstać do 2022 roku. Ale czy powstanie?

Rozmawiał Dominik Łaciak

Powiatbl.pl poinformował, że pod przejazdem kolejowym na ul. Wawelskiej w Bieruniu powstanie długo wyczekiwany tunel. Okazało się, że realizacja jest możliwa i ma kosztować aż 50-70 mln zł. No właśnie: możliwa, ale czy realna?

Rzeczywiście, wykonana na zlecenie Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach koncepcja tunelu pod torami kolejowymi wykazała, że z technicznego punktu widzenia inwestycja jest wykonalna. Ale czy budowa jest realna? To zależy od wielu czynników.

Jakich?

To, czy budowa zostanie zrealizowana, będzie zależało od dostępności środków finansowych. Jak na razie na wojewódzkiej liście rankingowej projektów drogowych przewidzianych do realizacji w perspektywie 2014-2020 znajduje się inny projekt. Chodzi o przebudowę DW 934 od Imielina do DK 44 w Bieruniu, czyli o tę samą drogę, ale bez tunelu. Ten projekt znajduje się na 31. miejscu listy rankingowej, a wiadomo już, że projekty deklarowane do realizacji przez ZDW w Katowicach kilkukrotnie przekraczają dostępne środki z Regionalnego Programu Operacyjnego. To znacznie ogranicza szansę realizacji DW 934.

Co więcej, tunelu na tej liście nie ma, więc nie ma też niezbędnej do pozyskania środków dokumentacji projektowej. Jeśli więc uda się przekonać ZDW, by taką dokumentację stworzyło (trzeba jeszcze zdążyć!) i umieściło przejazd we wspólnej dokumentacji projektowej dla przebudowy DW 934 na odpowiednio wysokim miejscu w rankingu, to będzie sukces. W przeciwnym wypadku realizacja tego zadania ze środków własnych województwa wydaje się jeszcze mniej prawdopodobna. Do tego dochodzi fakt, że sam projekt polegający na budowie tunelu pod torami kolejowymi nie kwalifikuje się do wsparcia ze środków RPO WSL na lata 2014-2020.

W takim razie co jest prawdopodobne, jeśli chodzi o udrożnianie biegnącej środkiem miasta Warszawskiej?

Na chwilę obecną realny jest remont odcinka ul. Wawelskiej od skrzyżowania z DK44 do przejazdu kolejowego, a także niewielkie zmiany organizacji ruchu samego skrzyżowania. Zgodnie z zapewnieniami zarządców drogi wojewódzkiej (DW934) i krajowej (DK44) takie usprawnienie ma nastąpić jeszcze w tym roku. 

Ten wiecznie zamknięty przejazd kolejowy to fragment lokalnego węzła gordyjskiego - w godzinach szczytu Warszawska jest nieprzejezdna. Legendarnym już pomysłem na odciążenie ruchu jest budowa brakującego odcinka S1, o czym się mówi przynajmniej od kilkunastu lat. I nic.

Nasze Stowarzyszenie „Porąbek” od lat podejmuje działania w tej sprawie – m.in. byliśmy współorganizatorami protestów mieszkańców na DK44. Po kilkunastu latach udało się wytyczyć preferowany przebieg trasy S1, w związku z czym Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczęła procedurę uzyskiwania tzw. decyzji środowiskowej. Ten proces ma potrwać do 30 czerwca i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to GDDKiA przystąpi wtedy do wyłonienia wykonawcy tzw. koncepcji programowej, która uszczegółowi uzgodniony wariant przebiegu. To według założeń potrwa kolejne 10 miesięcy.

Dopiero na tej podstawie będzie można wyłonić wykonawcę w trybie zaprojektuj i wybuduj. Jak widać, długa droga jeszcze przed nami. Obecnie budowa jest przewidywana w latach 2020-2022.

Czy to oznacza, że w 2022 pojedziemy wreszcie S1?

Mam nadzieję, że tak. Ale i to zależy od wielu czynników i rzeczy, które mogą się po drodze wydarzyć.

Jako radny reprezentujesz Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Bieruńskiej „Porąbek”. Czym zajmuje się wasza organizacja?

Działamy na rzecz lokalnej społeczności. W latach dziewięćdziesiątych rozpoczęliśmy organizację Nocy Świętojańskiej nad Wisłą, która odbywa się do dziś (organizatorem jest BOK), organizujemy też Festiwal Filmów Amatorskich im. Leona Wojtali. Mamy spory dorobek wydawniczy – promujemy ważne postaci i wydarzenia z naszej miejskiej historii. W tym roku planujemy wydanie książki i nakręcenie filmu poświęconych odzyskaniu samorządności przez Bieruń. Mogę śmiało powiedzieć, że „Porąbek” to jedna z najprężniej działających organizacji pozarządowych w mieście.

Dziękuję za rozmowę

Wywiad opublikowany w marcowym wydaniu Gazety Lokalnej

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.
Komentarze
  • ~Analfabeta
    2016-04-04

    Ale się dzieje w Bieruniu ,pięknie, pieknie



  • ~jo
    2016-04-01

    Na pana trzeba mieć wygląd!!a on jak wygląda??jak harry poter na emeryturze

  • ~Analfabeta
    2016-03-31

    Wszystko jest piękne,ładnie Pan pisze ,ale nie mieszka Pan przy ul.Wawelskiej.Po pierwsze pytam czy było zebranie mieszkańców w sprawie budowy,na ulicy rozmawiano z właścicielami posesji i zapisywano na kolanie,obecnie dostaliśmy listy odnośnie podjazdów na posesje,proszę przeczytać,na pewno kilka maja w Urzędzie i porozmawiamy wtedy.Pytanie jaka ma być rola mieszkańców w tej budowie,uprzejmie proszę szanownego Pana o zorganizowanie spotkania i wysłuchanie co mają do powiedzenia mieszkańcy tej ulicy.

  • ~slonzok
    2016-03-29

    zrobcie sam zlote wrota co by sie gorol z oswiecimia po pansku wjezdzalo

  • ~tomgol
    2016-03-29

    A może zamiast snuć wielkie plany należy najpierw usprawnić sposób wyjazdu pociągów z kopalni ? Obecnie rogatki opuszcza się dobrych kilka minut przez pociągiem bo taki jest system sygnalizacji na trasie kopalnia-przejazd. Modernizacja tego będzie kosztowała ułamek ceny tunelu...

    po drugie - od lat nie działa w sposób prawidłowy zielona strzałka na kierunku Imielin - Tychy. powinna się świecić również gdy jest zielone od Oświęcimia. koszt ? żaden.

    po trzecie - namalować trzy pasy już od skrzyżowania z Remizową do świateł.

    po czwarte - ciężarówki na trasie pszczyna - sosnowiec i kraków uciekają od opłat przez Bojszowy i Bieruń. Nie umiemy wywalczyć zakazu tranzytu ? To może policja zamiast polować z laserem pod wiaduktem przy Fiacie ( absurdalne miejsce) zacznie systematycznie ważyć ciężarówki na Barańcu. Idę o zakład że ruch momentalnie się zmniejszy...