FUTBOLOWE "BYLE DO WIOSNY..."

Nadeszła długa przerwa w rozgrywkach drużyn z niższych lig piłkarskich. Kolejne mecze o punkty zobaczymy dopiero w marcu. Długa zimowa przerwa to czas sparingów kontrolnych oraz turniejów rozgrywanych na halowych parkietach. To także czas podsumowań jesiennych występów poszczególnych reprezentantów naszego powiatu.

GTS Bojszowy – IV-ligowa szarzyzna

Grający na najwyższym poziomie ligowym (grupa II śląskiej IV ligi) z wszystkich powiatowych drużyn GTS Bojszowy nie zaliczy rundy jesiennej do szczególnie udanych. Na półmetku drużyna zajmuje 14. miejsce a w piętnastu meczach zdobyła ledwie dziesięć bramek. Zdarzały się również bolesne wyjazdowe wpadki: 0:6 z Iskrą Pszczyna i 0:5 z Unią Racibórz. Niektóre punkty uciekały pechowo – oto Spójnia Landek wywiozła z Bojszów zwycięstwo, jedynego gola zdobywając w ostatniej sekundzie meczu. Po jedenastu kolejkach w Bojszowach miała też miejsce zmiana trenera – Marcina Berezę zastąpił Andrzej Lubański.

MKS Lędziny – do trzech razy sztuka…?

Już trzeci sezon z rzędu MKS Lędziny zdecydowanie włącza się do walki o awans do IV ligi. Jednak po raz pierwszy to właśnie lędzinianie zakończyli rundę jesienną na fotelu lidera I grupy katowickiej okręgówki. Sezon rozpoczęli bardzo mocno – w pierwszych dziesięciu meczach odnotowali 9 zwycięstw i jeden remis. Potem przyszła wyraźna zadyszka – porażki z LKS Łąka i Wyzwoleniem Chorzów poskutkowały utratą pierwszego miejsca. Zgromadzenie kompletu punktów w dwóch ostatnich kolejkach jesieni pozwoliło odzyskać fotel lidera i z optymizmem patrzeć na rundę rewanżową. Najpoważniejszym rywalem do awansu zdaje się być LKS Łąka, reszta ekip pogubiła w ligowych zmaganiach sporo „oczek”. Trener łączan, Bronisław Loska wciąż jednak kurtuazyjnie powtarza: - Naszym założeniem na ten sezon było utrzymanie w okręgówce. Moi zawodnicy walczą o każdy punkt, ale to MKS ma silną drużynę i pozostaje faworytem. Pewnym jest, że MKS szuka wzmocnień.

Już w meczu kontrolnym z GKS II Tychy (17.11., porażka 2:4) testowanych było sześciu zawodników, w tym czterech młodzieżowców. Na personalia trzeba jednak jeszcze poczekać. Emocji nie zabraknie również dlatego, że na wiosnę MKS – po wyeliminowaniu trzech rywali – wystąpi w finale Pucharu Polski dla Podokręgu Tychy. Rywalem będzie Pniówek Pawłowice Śląskie.

Pogoń Imielin – ach te remisy!

Bardzo silną drużynę na okręgówkowe boje posiada też Pogoń Imielin. Podopieczni Grzegorza Rajmana – podobnie jak MKS Lędziny – odnotowali w całej rundzie tylko dwie porażki, ale zmorą drużyny z Imielina zdają się być… remisy. Szczególnie boleć musiał ten w Bieruniu Nowym, kiedy gospodarze wyrównali w… trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Były też momenty chwały, takie jak w Mysłowicach. W pojedynku z tamtejszym Górnikiem 09 (który jest uznawany przez kibiców obu klubów za mecz derbowy) Pogoń zwyciężyła aż 6:1. Widać więc, że Imielin ma zespół, który stać na wiele a czwarte miejsce w tabeli prawdopodobnie nie odzwierciedla w pełni tkwiącego w nim potencjału.

Unia Bieruń Stary – lepsi na wyjazdach

Dość przeciętnie radzi sobie w obecnym sezonie Unia Bieruń Stary. Dorobek 17 punktów nie rzuca na kolana; co ciekawe aż dziewięć z tej puli zostało wywalczone na wyjazdach. Najbardziej cenne wydaje się zaś być dość nieoczekiwane zwycięstwo u siebie 1:0 z Pogonią Imielin. Z kolei domowa porażka 0:6 z Rozwojem II Katowice na pewno chluby nie przynosi. – Nie możemy być pesymistami, bo moja drużyna ma potencjał – mówi Wiesław Świder, trener Unii – Brakuje nam jednak wykończenia akcji. Co z tego, że stwarzamy pięć, sześć sytuacji w spotkaniach, skoro wykorzystujemy jedną…? A jak mówi piłkarskie przysłowie: „Nie strzelisz – dostaniesz”. Priorytetem więc będzie sprowadzenie napastnika oraz ofensywnego skrzydłowego. Budujemy od nowa drużynę, w związku z czym naszym celem na wiosnę jest utrzymanie. Przy reorganizacji rozgrywek może spadać więcej ekip, więc chcielibyśmy zająć co najmniej bezpieczne 10. miejsce.

Piast Bieruń Nowy – odrodzenie A-klasowca

W dość szczęśliwych okolicznościach rozgrywki rozpoczynał Piast Bieruń Nowy. Jest to drużyna, która w sezonie 2014/2015 zajęła 14. miejsce w lidze i… spadła do A-klasy. Jednakże z ligi wycofał się Znicz Jankowice i Piast mógł zająć jego miejsce na obecny sezon. Dość sporo czasu zajęło odnajdywanie się w nowej-starej rzeczywistości i aż do 10. kolejki wydawało się, że nowobieruńska jedenastka będzie klasycznym dostarczycielem punktów. Jednak po wspomnianym dziesiątym meczu i porażce 0:7 w Lędzinach nadeszło przebudzenie i odbicie się od dna. Piast zaczął ciułać punkty, co pozwoliło opuścić ostatnie miejsce. Ostatnie dwa mecze wyszły wręcz koncertowo – 4:1 z Wyzwoleniem Chorzów i 4:0 ze Spartą Katowice. Z tak rosnącą formą aż żal zapadać w długi, zimowy sen… Trudno jednak przypuszczać, by drugi z bieruńskich klubów powalczył na wiosnę o coś więcej niż o spokojne utrzymanie…

Stal Chełm Śląski – lider tyskiej B-klasy

Drużyna z Chełmu Śląskiego przewodzi B-klasowej stawce z dziesięcioma zwycięstwami w dwunastu meczach. Najefektowniejsze zwycięstwa padły w starciach z LKS Wisła Mała (7:0) oraz LKS Mizerów (8:0). Stal zdobywa średnio ponad 3 gole na mecz. Zaledwie trzy punkty straty do lidera ma inna ekipa z naszego powiatu, Polonia Międzyrzecze.

Marcin Iciek, fot. Jacek Moryc

Artykuł opublikowany w listopadowej Gazecie Lokalnej

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.
Komentarze
  • ~hehehe
    2015-12-03

    eryk... Beznadzieja to jestes ty. Popusc gumeczke w majtusiach i rusz tluste dupsko! Zrob cos chlopie, cos co przyniesie jakies profity. A jezeli nie, to chociaz tak, zeby wyszlo na zero. Jak narazie zabierasz powietrze dajac w zamian smrod.... Twoj dlug rosnie w zastraszajacym tempie.... eryk no rusz sie wkoncu!! Zacznij dzialac, za trolowanie nie placa

  • ~eryk
    2015-12-03

    Beznadzieja jednym słowem i wogóle czy kogoś to obchodzi ?