POZNAJCIE MANTRĘ

- Moim największym marzeniem było do niedawna, aby na naszym koncercie ludzie bawili się i tańczyli. Żeby było takie rasowe pogo. I to już się udało się zrealizować - mówi Damian Jarząbek z zespołu Mantra. To nasz kolejny kandydat do stypendium dla ludzi kultury w Bieruniu.

Rozmawiał Dominik Łaciak
 
Czym jest Mantra?
 
Krzysztof Szymaszek: To projekt związany z przyjaciółmi, którzy chcą robić muzykę metalową i rockową. Wiedzą, że na tym nie będą zarabiać, ale grają.
 
Damian Jarząbek: Tak, to jest projekt czysto hobbystyczny. Bawimy się w to dla samego tworzenia muzyki i mamy z tego powodu dużo radości. 
 
Pamiętam koncert, który daliście na zakończenie pleneru rzeźbiarskiego przed Karlikiem w Bieruniu. Słuchało was około 60 osób. A podczas koncertu przyznaliście się jeszcze, że później jedziecie grać na jakimś festiwalu.  
 
K.Sz.: Anty FFO w Studzienicach. To jest cykliczna impreza, którą organizują nasi znajomi. Generalnie idea festiwalu jest taka, że każdy zespół gra dla innych zespołów. I oczywiście dla ludzi, którzy zjadą się na imprezę. Ma to na celu zaprezentowanie się, poznanie ekip grających w okolicy i ewentualnie nawiązanie później jakiejś współpracy.
 
Jak zaczynaliście?
 
K. Sz.: Zaczęło się od dwóch przyjaciół. Z Kamilem Kuźnikiem poznałem się w podstawówce, razem rozpoczynaliśmy naszą przygodę z muzyką. Naszą największą inspiracją była Metallica. Pamiętam, jak siadaliśmy przy kompie, odpalaliśmy ich koncerty i udawaliśmy, że gramy. Dopiero później były pierwsze próby i pierwsze numery. Kiedy osiągnęliśmy siedemnaście lat, uznaliśmy, że możemy poszukać innych grajków. W zespole będziemy mogli zrobić więcej niż w tylko w dwie osoby.
 
Kiedy to było?
 
K. Sz.: To był 12 grudnia 2009 roku. Pierwsza próba, cztery osoby. Niepełny jeszcze skład, ale już coś się zaczęło dziać. Przez pierwsze półtora roku graliśmy covery i na razie tylko próbowaliśmy ogrywać swoje numery. Typowa nauka grania w zespole. W tym czasie działo się też wszystko to, co jest potrzebne młodemu zespołowi pozamuzycznie, czyli współpraca, zorganizowanie miejsca, sprzętu. To była naprawdę wielka szkoła.
 
W 2011 roku odszedł z zespołu nasz dotychczasowy perkusista, dołączył kolejny i doszedł także Ketchup jako gitarzysta rytmiczny. No i wtedy zaczęło się tak naprawdę. 
 
Obecnie zespół ma już cztery lata. Jakie są wasze marzenia? 
 
K. Sz.: To są ze dwie, trzy nagrane płyty, wydane choćby własnym nakładem. Wystąpienie na paru festiwalach, zorganizowanie koncertów, na które przyjdzie więcej niż 100 osób. Te osoby będą wykrzykiwać przed koncertem naszą nazwę.
 
D. J.: Podzielam tę wizję. Moim największym marzeniem było do niedawna, aby na naszym koncercie ludzie bawili się i tańczyli. Żeby było takie rasowe pogo. I to już się udało zrealizować, kiedy dawaliśmy koncert charytatywny w Rabce. Więc następnym takim krokiem milowym byłoby wydanie płyty lub epki, którą ktokolwiek będzie chciał kupić i posłuchać.
 
Posłuchaj Mantry, piosenka "Ostatni rejs"
 
Bieruńskie stowarzyszenia prowadzą akcję na rzecz ufundowania przez miasto stypendiów dla ludzi kultury. Wam też by się przydało? 
 
K. Sz.: Pieniądze są zawsze potrzebne i tu nie ma dyskusji. Do zrobienia czegokolwiek. Zespołom na pewno brakuje miejsca, gdzie mogłyby zamknąć się i ćwiczyć. 

Wy macie takie miejsce?
 
K. Sz.: Dzięki uprzejmości pana Ireneusza Wierzby mamy swoje miejsce, w którym możemy się zamknąć i poćwiczyć. Cieszymy się, bo to jest miejsce tylko dla nas, nikt go nie zajmuje.
 
Gdy jest jedna osoba, to zamyka się w domu, nagrywa sobie w domu i wszystko może robić tak jakby we własnym zakresie. Z zespołami jest inaczej. To jednak jest grupa ludzi. I perkusja, która też nie jest za cicha.

I to miejsce wam wystarcza?
 
D. J. Nie ukrywamy, że metraż jest niewielki. Fajnie byłoby mieć ciut większe pomieszczenie. Chociaż nawet samo wytłumienie tego pomieszczenia to już byłby cud. Ale w chwili obecnej nie ma co na to liczyć, nie stać nas na to.
 
Dziękuję za rozmowę
 
Zespół gra w składzie:
Krzysztof "Rider" Szymaszek - wokal
Kamil "Kamil" Kuźnik - gitara prowadząca, wokal
Damian "Keczup" Jarząbek - gitara rytmiczna
Krzysztof "Mazi" Mazurek - bas, bas
Łukasz "Furi" Knapik - perkusja
 
Opracował Jacek Moryc
 

 

POWRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
Dodaj komentarz
Aby uniknąć każdorazowego podawania nicku oraz przepisywania kodu z obrazka, zarejestruj się.
Jeśli masz swoje konto, zaloguj się.
Komentarze
  • ~HaroLoobvotS
    2017-11-30

    Zithromax For Acne Real Propecia Results <a href=http://ciali40mg.com>c ialis</a> Cheap Viagra Fast Hydrochlorothiazide Moduretic Tablet From Canada Clobetasol Temovate In Us Direct

  • ~Hod Dok
    2017-11-11

    Tot nie muzyka do słuchania. Taki ryk nadaje się na pustyni Chłopaki zamknijcie się w dziupli, wypijcie po parę piwek. Jak nie potraficie inaczej spędzić czasu nie zawracajcie pitary. baju baju....

  • ~HaroLoobvotS
    2017-09-26

    Female Pink Viagra Online <a href=http://cialgeneri.com> cialis online</a> Order Diflucan Online Rx Pharmaceutical

  • ~Marcin
    2016-12-11

    Mantra grać kufa mać hyhy

  • ~andaluzja :)
    2013-11-07

    I <3 MANTRA!!